Niezwykły Dzień Dziecka
Jest taki dzień w kalendarzu, na który dzieci czekają z wypiekami na twarzach i chciałyby bardzo, aby był to najpiękniejszy dzień w całym roku.
To Dzień Dziecka!
Tą wyjątkową okazję grupa „Kaczuszki” świętowała w nietypowy sposób. Już od kilku dni wychowawczynie naszych milusińskich – Pani Agnieszka Witek i Pani Renata Gradzińska mocno trzymały kciuki, aby pogoda nie sprawiła psikusa….. i udało się.
Rankiem 3 czerwca 2014 roku grupa 20 przedszkolaków z opiekunkami
i rodzicami wyruszyła na wycieczkę do Lublina. Już sama podróż autokarem wzbudziła zainteresowanie najmłodszych.
Czerwcowe przedpołudnie upłynęło wszystkim niezwykle bajkowo.
W Teatrze im. H. Ch. Andersena mieliśmy okazję obejrzeć spektakl
pt.: „ Magiczna Lampa Alladyna” w reżyserii Ilony Zgiet. Pierwsze chwile
w budynku wzbudziły ogromne emocje. Od momentu wejścia do teatru wszyscy czuli atmosferę dostojności i powagi. Właściwe zachowanie przedszkolaków doskonale wpisywało się w ten niecodzienny klimat.
Przedstawienie wywarło na wszystkich ogromne wrażenie. Dzieci poddane urokowi scenografii, grze aktorskiej, oprawie muzycznej z ogromnym zaciekawieniem śledziły losy bohaterów: Czarodzieja Babadura, Alladyna
i Jasminy. Opowieść o magicznej lampie była bardzo interesująca; dzieci nagrodziły artystów gromkimi brawami.
Po wizycie w teatrze udaliśmy się do restauracji Mc Donald’s.
Popołudnie upłynęło nam niezwykle sielsko, odbyliśmy niezwykłą podróż w czasie, a to wszystko za sprawą wizyty w Muzeum Wsi Lubelskiej. Tuż przy bramie przywitała nas przesympatyczna Pani Przewodnik, która przybliżyła wszystkim tajemnice polskiej wsi sprzed prawie 200 lat. Mieliśmy okazję obejrzeć wnętrze chaty i wiejską zagrodę, w której były kozy, króliki, kury
i kaczki. Należy podkreślić, że budynki znajdujące się na terenie skansenu są autentyczne, sprowadzone do muzeum z pobliskich miejscowości i z każdym
z nich związana jest historia życia konkretnej rodziny. Byliśmy także we młynie, gdzie dowiedzieliśmy się, w jaki sposób kiedyś wyrabiało się mąkę. Odwiedziliśmy również prowincjonalne miasteczko. Przedszkolaki
z zaciekawieniem słuchały opowieści Pani Przewodnik o tym jak dawniej żyli ludzie, zadawały mnóstwo pytań, a także same chętnie dzieliły się swoją wiedzą.
W końcu przyszedł czas powrotu do domu. W autokarze dzieci wciąż pełne energii śpiewały pod kierunkiem swoich wychowawczyń wesołe piosenki. Nikt się tego dnia nie nudził i wszyscy wrócili do Ożarowa z promiennym uśmiechem. Będziemy mieli co wspominać!
W imieniu rodziców serdecznie dziękujemy Wychowawczyniom grupy „Kaczuszki” i Pani Dorocie Stoltz za zorganizowanie tak interesującej wycieczki, a Babci Filipka za miłe powitanie całej naszej grupy wycieczkowiczów w Lublinie i wspólny spacer po Starym Mieście.
Anna Zgardzińska
Sylwia Tużnik