Dnia 30 listopada w gr. „Kwiatuszki” od rana panował wesoły nastrój, a to za sprawą „andrzejek”, które odbyły się tuż po śniadaniu. Dzieci przebrane w kolorowe stroje nie mogły się doczekać wspólnego świętowania.
W Wigilię św. Andrzeja zarówno chłopcy jak i dziewczęta próbowali się dowiedzieć czegoś o swojej przyszłości i o tym, co je czeka w najbliższym czasie. My również chcieliśmy poznać uroki wróżb i właśnie z tego powodu wzięliśmy udział w zabawie andrzejkowej.
Zebraliśmy się więc by wspólnie się pobawić, poczarować, powróżyć. Zaczęliśmy od ustawiania butów, który pierwszy przekroczy próg - wśród dziewczynek był to but Emilki, a wśród chłopców but Marcinka. Podczas tej zabawy chłopcy stwierdzili, że się „stresują”. Jedna z dziewczynek tak bardzo chciała pierwsza z grupy wyjść za mąż, że stwierdziła mimo że jej but nie przekroczył progu pierwszy to ona i tak pierwsza wyjdzie za mąż J. Była także wróżba kubeczkowa, zabawa z „magicznymi eliksirami” , cukierkowa wróżba oraz tradycyjne lanie wosku przez dziurkę od klucza. Z jego kształtu próbowaliśmy odczytać, co jest nam pisane. Dzięki zabawie z latarką „kwiatuszki” dowiedziały się, kim zostaną w przyszłości– okazało się, że najwięcej osób będzie policjantem/policjantką – możemy czuć się bezpieczni.
Bawiliśmy się naprawdę wyśmienicie. Po zakończeniu wróżenia dzieci zabrały ze sobą swoje „andrzejkowe przepowiednie”, by pochwalić się nimi rodzicom i rodzeństwu.
Czy wróżby się spełnią – przyszłość pokaże. Pewne jest to, że przyniosły one nam wiele radości.
Anna Biedrzycka
.